Polska Koalicja na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy
Ponad 30 organizacji, instytucji i osób zarówno z sektora publicznego, samorządowego, jak i prywatnego, wspólnymi siłami będzie dążyło do tego, aby do roku 2020 zmniejszyć o połowę zachorowalność i umieralność z powodu raka szyjki macicy. Tak ambitny cel postawiła sobie wczoraj, 31 maja, Polska Koalicja na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy, którą zawiązano podczas II Forum Promocji Zdrowa Kobiet.„Koalicja RSM chce przedstawić inne spojrzenie na fakty związane z rakiem szyjki macicy.
Zatrważające statystyki umieralności wynikają przede wszystkim z zaniedbań w edukacji, braku zrozumienia badań cytologicznych i potrzeby szczepień przeciw wirusowi HPV. Rak to dla wielu kobiet słowo, które nie chce przejść przez gardło i wolą się one trzymać od wszystkiego co z nim związane jak najdalej” – diagnozował podczas II Forum Promocji Zdrowia Kobiet prof. Mariusz Bidziński, prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej i Przewodniczący Rady Programowej Fundacji MSD dla Zdrowia Kobiet.
Prof. Bidziński podkreśla również jak ważną rolę w budowaniu świadomości zdrowotnej wśród kobiet pełnią dziennikarze. „To dzięki nim możliwe jest szerzenie wiedzy i dotarcie z informacjami o RSM do bardzo różnych środowisk” – apelował.
Celem Koalicji RSM jest przekonanie kobiet, że nie mogą obawiać się cytologii i że powinny znaleźć czas i chęci, aby raz w roku poddać się badaniom przesiewowym. „Mamy w Polsce armię ginekologów. 8000 lekarzy czeka stale na pacjentki, które zechcą zgłosić się na bezpłatne badania cytologiczne. Rak szyjki macicy rozwija się przez ok. 13 lat od momentu wniknięcia wirusa HPV. Jest dość czasu, żeby zareagować. Jeśli RSM zostanie wykryty w fazie przedinwazyjnej, leczenie trwa jeden dzień. Dlatego warto przestać bać się cytologii” zachęcał podczas spotkania prof. Ryszard Poręba, Prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego.
Niestety wiele kobiet, szczególnie ze wsi i małych miasteczek nie zdaje sobie sprawy z tego jak poważnym problemem jest rak szyjki macicy. „Jeżeli kobiety nie zechcą przychodzić na badania cytologiczne, to żaden program profilaktyki nie pomoże. Szereg barier psychospołecznych sprawia, że kobiety nie biorą udziału w badaniach. Emocje, przekonania, wychowanie powstrzymują kobiety przed wizytą u ginekologa. Młode kobiety wstydzą się nagości, bagatelizują niepokojące objawy, obawiają się lekarza mężczyzny. Starsze panie mają inne życiowe priorytety, zajmują się dziećmi, domem, karierą, ciężko im wygospodarować czas na badania. Niejednokrotnie ze strachu nie odbierają wyników wykonanej cytologii” – tłumaczyła prof. Aleksandra Łuszczyńska z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej.
„Gdybym nie wykonywała regularnie badań cytologicznych, już by mnie tu dziś nie było” – opowiadała podczas Forum Ida Karpińska, Prezes Ogólnopolskiej Organizacji na Rzecz Walki z RSM Kwiat Kobiecości. „Jednak dopiero kiedy zachorowałam, zdałam sobie sprawę z tego jak mało wiem na temat raka szyjki macicy. W internecie znalazłam wiele stron pisanych naukowym językiem, które niewiele mi pomogły. Dopiero kiedy zaczęłam rozmawiać z innymi chorymi otrzymałam praktyczną i przydatną wiedzę.”
Efektywne programy edukacyjne połączone z odpowiednimi działaniami profilaktycznymi są kluczem do sukcesu. „Kobiety muszą nauczyć się same siebie szanować i muszą nauczyć się, że to co mają między nogami jest piękne i muszą o to dbać” – apelowała pisarka Katarzyna Grochola. „Nikt nie może myśleć, że kobieta intymna jest wstrętna, a Matka Polka składa się tylko z karmiących piersi i rąk do przytulania” przekonywała pisarka.
„Niestety wciąż są kobiety które myślą, że cytologia to badania krwi, albo badania które przeprowadza się wyłącznie w ciąży. Inne w ogóle nie wiedzą o tym, że mają szyjkę macicy. Dlatego całe społeczeństwo powinno wziąć odpowiedzialność za zdrowie polskich kobiet i pomagać im w podjęciu właściwych decyzji na rzecz zdrowia” – podkreślała podczas dyskusji prof. Antonina Ostrowska z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN.
„Należy uświadamiać rodziców, jak ważne są szczepienia przeciwko wirusowi HPV, który jest powodem raka szyjki macicy. Rodzice zamiast walczyć z lekarzami, muszą zacząć przyprowadzać swoje córki do gabinetów ginekologicznych.” – apelowała prof. Violetta Skrzypulec-Plinta, Kierownik Katedry Zdrowia Kobiety Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.
Poza rodzicami, należy również uświadamiać decydentów, którzy odpowiedzialni są za wprowadzanie populacyjnych programów profilaktycznych. „Wprowadzenie refundacji szczepień przeciwko HPV w Australii już po kilku latach przyniosło znaczący spadek liczby zarówno brodawek płciowych jak i zmian przedrakowych na szyjce macicy. A jeśli nie ma zmian przedrakowych, w przyszłości nie rozwinie się rak szyjki macicy” –mówił prof. Albert Singer z Whittington Hospital w Londynie, Sekretarz biura Fundacji WACC (Women Against Cervical Cancer). Dodał przy okazji, że warto popularyzować nowe metody diagnostyczne, które są mniej uciążliwe dla kobiet i pozwolą na przełamanie wstydu przed wizytą u ginekologa.
Działania edukacyjno – profilaktyczne, zgodnie z założeniami programowymi Koalicji RSM, muszą być połączone z wprowadzeniem odpowiednich, wiarygodnych i przejrzystych rejestrów. „Pewną barierę stanowi koszt powstania takich baz. Jednak jeśli pieniądze są jedynym problemem, to należy szukać takiego rozwiązania, które Polska będzie w stanie udźwignąć. Świadomość lekarzy jest coraz większa, stale poprawia się informatyzacja służby zdrowia. Powinien powstać jak najprostszy rejestr, bez zbędnych informacji, do którego będą mogły po zalogowaniu się wpisywać dane zarówno szpitale, jak i gabinety prywatne” – ocenił dr n. med. Witold Tomaszewski z Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
Z problemów finansowych polskiego systemu zdrowia zdaje sobie również sprawę dr n. med. Jacek Grabowski, Kanclerz Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. „Pieniędzy brakuje, co jest powodem frustracji tych, którzy te pieniądze muszą dzielić. Dlatego poza finansami, bardzo ważne jest odpowiednia organizacja systemu i właściwe zarządzanie walką z RSM, które mogą znacznie poprawić efektywność ekonomiczną podejmowanych działań”. – podkreślał.
„Musimy wykorzystać mechanizm montażu finansowego” – radził Rudolf Borusiewicz, Sekretarz Generalny Związku Powiatów Polskich. „Różne podmioty zarówno publiczne, jak i prywatne dokładają się w miarę możliwości do wspólnego budżetu, który zostanie przeznaczony na walkę z RSM. Nie należy pytać, ile nas kosztuje profilaktyka. Trzeba pytać, ile nas kosztuje nie skorzystanie z możliwości pierwotnej i wtórnej profilaktyki i dopuszczanie do zachorowań i przedwczesnych śmierci. Polski nie stać na takie zaniechania”.
Nadszedł czas na działania na większą skalę. Uroczyste powołanie Polskiej Koalicji na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy to pierwszy krok do poprawy przerażających statystyk w naszym kraju.
Podczas II Forum Promocji Zdrowia Kobiet, pod deklaracją Polskiej Koalicji Raka Szyjki Macicy symbolicznie złożyli podpisy zarówno przedstawiciele instytucji medycznych, jak i środowisk lekarzy, pacjentów, samorządów oraz organizacji pozarządowych.
Dzięki wysiłkom wielu organizacji i ludzi, którym bliski jest problem wirusa HPV i Raka Szyjki Macicy, Koalicja RSM opracuje kompleksową, efektywną strategię profilaktyki i edukacji, a także metody zarządzania i ewidencjonowania RSM przy użyciu środków i narzędzi dostępnych w naszym kraju.
Program ten przed końcem roku ma być przedstawiony w Ministerstwie Zdrowia.







